Okładka: Do gospodyniej
audiobook

Do gospodyniej

Jan Kochanowski

Brak ocen
Epoka
Renesans
Rodzaj
Liryka
Gatunek
Fraszka
Czytanie
ok. 1 min czytania
Nagranie
1 min
CzytajOtwórz w aplikacji
1
Kochanek, MiłośćCiebie zła lwica w ogromnej jaskini
Nie urodziła, moja gospodyni,
Ani swym mlekiem tygrys napawała;
Gdzieżeś się wżdy tak sroga uchowała,
5
Że nie chcesz baczyć na me powolności
Ani mię wspomóc w mej wielkiej trudności?
O którą samażeś mię przyprawiła,
Że chodzę mało nie tak jako wiła.
Wprawdzie żeć się już nie wczas odejmować;
10
Ja ciebie muszę rad nierad miłować.
Ty się w tym pomni, masz li mię mieć g'woli
Z mej dobrej chęci czyli po niewoli.

Motywy w utworze

Tekst i nagranie pochodzą z serwisu Wolne Lektury, domena publiczna lub wolna licencja. Podział tekstu na części udostępniamy na tych samych warunkach. Wesprzyj Wolne Lektury.