Okładka: Z Anakreonta (Próżno się mam odejmować...)

Z Anakreonta (Próżno się mam odejmować...)

Jan Kochanowski

Brak ocen
Epoka
Renesans
Rodzaj
Liryka
Gatunek
Anakreontyk, Fraszka
Czytanie
ok. 1 min czytania
1
Klęska, Miłość, WalkaPróżno się mam odejmować[1],
Widzę, że muszę miłować.
Miłość mi dawno radziła,
Lecz ja, jako prawy wiła[2],
5
Nie chciałem słuchać jej rady,
Aż nama[3] przyszło do zwady.
Bo sajdak[4] z łukiem porwała,
A mnie na rękę wyzwała[5].
Ja też, jako Hektor zasię[6],
10
Wziąwszy karacenę[7] na się,
Tarcz i szablę jako brzytwę,
Stoczyłem z Miłością bitwę.
Ona ku mnie ciągnie rogi[8],
A ja co nadalej w nogi.
15
A gdy wszytkich strzał pozbyła,
Sama się w bełt[9] obróciła
I prosto mi w serce wpadła,
A mnie zaraz moc odpadła.
Próżno tedy noszę zbroję,
20
Próżno za pawęzą[10] stoję:
Bo kto mię ma bić na górze[11],
Kiedy nieprzyjaciel w skórze?

Motywy w utworze

Tekst i nagranie pochodzą z serwisu Wolne Lektury, domena publiczna lub wolna licencja. Podział tekstu na części udostępniamy na tych samych warunkach. Wesprzyj Wolne Lektury.