Pamiętniki · Jan Chryzostom Pasek

Rok pański 1682

ok. 1 min czytania

Rok pański 1682

452

Rok pański 1682, daj Panie Boże szczęśliwie, zacząłem w Olszówce. Zima tego roku była właśnie włoska, bo wszystka bez śniegu i mrozu; na saniach nie jeżdżono, rzeki nie stawały. Trawy zielone, listki na drzewie i kwiatki przez całą zimę; ludzie orali i siali wtenczas, kiedy najcięższe bywają mrozy; nawet marzec był tak ciepły, suchy i wesoły, że prawie przeciwko naturze swojej. Dopiero w kwietniu śniegi i mrozy i na same święta Wielkanocne śnieg spadł i miejscami jarzyny[3487], osobliwie grochy, powarzyło, które już były powschodziły. W Przewodni Tydzień[3488] śnieg i mróz wielki, że mógł saniami jechać. A panowie minucyjarze[3489] nic o tym nie napisali. Wiedzą wierę, co się w niebie dzieje albo raczej napisano; podobniej by mu wiedzieć, kiedy żona do kogo inszego kartki pisze, a nie wie, chyba dopi[e]ro się dowiedział, kiedy, przestrzeżony, faktorkę złapał i kartkę jej wydarszy, przeczytał.

453

Wjazd [na] margrabstwo[3490] do Książa[3491] JMości pana margrabie Stanisława[3492] oraz i przysięga[3493] 1-ma Decembris[3494]; i nie poszczęściło się[3495] też, bo się niedługo panowało. A przecie to zawsze obserwować trzeba i wystrzegać się.

454

Tego roku wojska nasze na miejscu stały, nic nie robiły. Buławę wielką dano panu Jabłonowskiemu, polną panu Sieniawskiemu.

Tekst: Wolne Lektury, domena publiczna lub wolna licencja. Spis treści i audiobook.