Okładka: Pieśń II (Serce roście patrząc na te czasy!)
audiobook

Pieśń II (Serce roście patrząc na te czasy!)

Jan Kochanowski

Brak ocen
Epoka
Renesans
Rodzaj
Liryka
Gatunek
Pieśń
Czytanie
ok. 1 min czytania
Nagranie
2 min
CzytajOtwórz w aplikacji
1
Serce roście patrząc[2] na te czasy!
Mało przed tym[3] gołe były lasy,
Śnieg na ziemi wysszej[4] łokcia leżał[5],
A po rzekach wóz nacięższy zbieżał[6].
5
Teraz drzewa liście na sie wzięły,
Polne łąki pięknie zakwitnęły;
Lody zeszły, a po czystej wodzie
Idą statki i ciosane łodzie.
Teraz prawie[7] świat sie wszystek śmieje,
10
Zboża wstały, wiatr zachodny wieje;
Ptacy sobie gniazda omyślają[8],
A przede dniem śpiewać poczynają.
Ale to grunt wesela prawego[9],
Kiedy człowiek sumnienia całego[10]
15
Ani czuje w sercu żadnej wady,
Przecz[11] by sie miał wstydać swojej rady[12].
Temu wina nie trzeba przylewać
Ani grać na lutni, ani śpiewać;
Będzie wesół, byś chciał, i o wodzie,
20
Bo sie czuje prawie na swobodzie[13].
Ale kogo gryzie mól zakryty,
Nie idzie mu w smak obiad obfity;
Żadna go pieśń, żadny głos nie ruszy,
Wszystko idzie na wiatr mimo uszy.
25
Dobra myśli, której nie przywabi,
Choć kto ściany drogo ujedwabi,
Nie gardź moim chłodnikiem chróścianym[14],
A bądź ze mną, z trzeźwym i z pijanym!

Tekst i nagranie pochodzą z serwisu Wolne Lektury, domena publiczna lub wolna licencja. Podział tekstu na części udostępniamy na tych samych warunkach. Wesprzyj Wolne Lektury.