Okładka: Pieśń XIV (Patrzaj, jako śnieg po górach sie bieli...)

Pieśń XIV (Patrzaj, jako śnieg po górach sie bieli...)

Jan Kochanowski

Brak ocen
Epoka
Renesans
Rodzaj
Liryka
Gatunek
Pieśń
Czytanie
ok. 1 min czytania
1
Patrzaj, jako śnieg po górach sie bieli,
Wiatry z pułnocy[3] wstają,
Jeziora sie ścinają,
Żorawie, czując zimę, precz lecieli.
5
Nam nie lza, jedno[4] patrzać też swej rzeczy:
Niechaj drew do komina,
Na stół przynoszą wina,
Ostatek niechaj Bóg ma na swej pieczy.
Przypadków dalszych żaden z nas nie zgadnie;
10
I prózno myślić o tym,
Co z nami będzie potym;
W godzinie[5] wszystko Bóg wywróci snadnie[6].
Krótki wiek długiej nadzieje nie lubi.
Niechaj nie schodzi cało,
15
Coć sie do rąk dostało[7];
Za to, co ma być, żaden ci nie ślubi[8].
Jeleniom nowe rogi wyrastają;
Nam, gdy raz młodość minie,
Już na wiek wiekóm ginie,
20
A zawżdy[9] gorsze lata przypadają.

Tekst i nagranie pochodzą z serwisu Wolne Lektury, domena publiczna lub wolna licencja. Podział tekstu na części udostępniamy na tych samych warunkach. Wesprzyj Wolne Lektury.