Okładka: Pieśń XIX (Żal mi cię, niebogo...)

Pieśń XIX (Żal mi cię, niebogo...)

Jan Kochanowski

Brak ocen
Epoka
Renesans
Rodzaj
Liryka
Gatunek
Pieśń
Czytanie
ok. 1 min czytania
1
Żal mi cię, niebogo,
Że nie masz nikogo,
Co by cię przestrzegł; słuchaj ale mało[2],
A potym uczyń, coć sie będzie zdało.
5
Bodaj sie przepadło
To twoje źwierciadło:
Bo tobą szali, a ty sie nie czujesz[3],
Dawno sie nie swej twarzy przypatrujesz.
Popatrz miedzy szoty
10
prawdziwszej roboty[4]:
Ujźrzysz tam i płeć[5] chropawą, i zęby
Nieprawie[6] białe, jeno uchyl gęby[7].
Więc i lat tak snadnie[8]
Mamka-ć nie ukradnie[9];
15
Bo łacno zliczysz pod oczyma karby[10],
Tego nie zetrą i weneckie farby[11].
Aż sie za cię wstydzę,
Gdy cię w tańcu widzę.
Ano wiem, czemuś mi sie nie udała[12]:
20
Prosto jakobyś młodym przyganiała[13].
Takżeć i te stroje
Jakoby nie twoje;
Tyś sie ubrała prawie wedle świata,
A to za krzywdę biorą twoje lata[14].
25
Nie przeciw sie[15] Zosi,
Bo tę miłość nosi,
Że musi skakać jako sarna w lesie;
A nie sromota, co komu czas niesie.
Tobie na twe lata
30
Czas poprzestać świata[16];
Cudniej[17] ci będzie prząść kądziel niż w wieńcu
Siedzieć za stołem, babie przy młodzieńcu.

Tekst i nagranie pochodzą z serwisu Wolne Lektury, domena publiczna lub wolna licencja. Podział tekstu na części udostępniamy na tych samych warunkach. Wesprzyj Wolne Lektury.