1Królom moc na poddane i zwierzchność dana,
A królowie zaś mają nad sobą Pana,
Który wszystkiemu światu sam rozkazuje,
Na ziemi i na niebie wiecznie króluje.
5Nie wszyscy z jednym szczęściem na świat sie rodzą:
Szerzej jedni niż drudzy swe płoty grodzą;
Ten ma wiele nad insze w zacności domu,
Ten dobrą sławą nie da naprzód nikomu
[3],
Za tym przyjaciół więcej. Śmierć sprawiedliwa
10Jednakiego na wszystki prawa używa.
Kto bądź, ten bądź
[4], na kogo los naprzód padnie,
Tak pana, jako sługę poima
[5] snadnie.
Komu zawżdy nad szyją wisi miecz goły
[6],
Nie uczynią mu smaku przyprawne stoły,
15Nie pomoże mu do snu słodkie śpiewanie;
Sen u prostaków przyjmie
[7] i złe posłanie.
Kto swą chciwość na tym, co dosyć, miarkuje
[8],
Tego ani burzliwe morze frasuje,
Ani ciężki grad, ani złe urodzaje,
20Kiedy drzewo to ciepłu, to zimnu łaje.
Delfinowie swe morza ścieśnione czują,
Bowiem już i na wodzie zamki budują
[9]:
Wszystka sie do roboty czeladź rzuciła
I sam pan, bo mu sie już ziemia sprzykrzyła.
25Ale bojaźń i groza pana prowadzą
I z wysokich pałaców pchać sie
[10] nie dadzą;
Na okręt li budowny
[11], na koń li wsiędzie,
Troska w okręcie, troska za siodłem będzie.
A jesli ani marmór serdecznej rany
[12],
30Ani ulżą jedwabiem obite ściany,
Przecz mam zajźrzeć
[13] kosztownych pałaców komu,
A nie raczej w swym mieszkać ojczystym domu?