- Literum
- Epoki
- Renesans
- Księgi pierwsze
- Pieśń XXI (Ty spisz, a ja sam na dworze...)

Pieśń XXI (Ty spisz, a ja sam na dworze...)
Brak ocen
- Epoka
- Renesans
- Rodzaj
- Liryka
- Gatunek
- Pieśń
- Czytanie
- ok. 1 min czytania
1
Ty spisz, a ja sam[3] na dworze
Jeszcze od wieczornej zorze
Cierpię nocne niepogody;
Użałuj sie mojej szkody!
5
Słuchaj, jako bije w ściany
Z gwałtownym dżdżem grad zmieszany.
Ockni sie, a przemów słowo,
Nieużyta[4] białagłowo!
Nie na żadną kradzież godzę,
10Chocia tak po nocy chodzę;
Wziąłbych przedsię, by co dano:
Łupiestwo czartu porwano[5].
Nigdziej miejsca mniej hardości[6]
Nie najdziesz jako w miłości;
15Gładkość wprawdzie sługi daje,
Ale dzierżą obyczaje[7].
Słuchasz? czy mój głos nie może
Dolecieć na twoje łoże?
Słuchajcie wy, nocne cięnie,
20I nieumowne[8] kamięnie!
Do Amfijonowej lutnie[9]
Śpieszyły sie lasy chutnie[10],
A niezwyczajne[11] opoki
Ścisnęły sie w mur szeroki.
25
Orfeowych strón[12] słuchały
Srogie jędze i płakały,
Gdy miłością utrapiony,
I pod ziemią szukał żony.
Jego pieśni żałościwe
30Zjęły[13] bogi nieżyczliwe;
I miał w ręku, co miłował,
By był, nędznik, lepiej chował.
Ale nie strzymał umowy,
Więc przyszedł o smutek nowy;
35Bo źle sie obejźrzał, ali
Czarci panią zaś porwali[14].
Czekać już, nieboże, było[15].
Ale gdy co komu miło,
Trudno wytrwać i czas mały:
40Godzina tam jak rok cały.
A ja długo mam bić w stróny[16]?
Już u mnichów słyszę dzwóny.
Dziwnosmy sie pomieszali,
Jam nie spał, a ci już wstali.
Strona 1 z 1
Tekst i nagranie pochodzą z serwisu Wolne Lektury, domena publiczna lub wolna licencja. Podział tekstu na części udostępniamy na tych samych warunkach. Wesprzyj Wolne Lektury.