Literum Epoki Renesans Księgi pierwsze Pieśń XXIII (Nieźle czasem zamilczeć, co człowieka boli...)
1 Nieźle czasem zamilczeć, co człowieka boli,
By nie znał nieprzyjaciel, że cię ma po woli
[3] ;
Ale to nade wszystko za raz
[4] odżałować,
A niewdzięcznemu panu tudzież podziękować.
5 Cierpiałem ja tak wiele, że mię wstyd powiadać,
A mógłby mi bezpiecznie każdy głupstwo zadać
[5] ,
Żem sie dał za nos wodzić czas tak barzo długi,
Bacząc
[6] , że w małej wadze były me posługi.
Chciałem złość jakokolwiek wytrwać uprzejmością,
10 A zwyciężyć niewdzięczność swoją statecznością
[7] ;
Ale moja uprzejmość i statek był prózny,
A jej niebaczny
[8] umysł zawżdy memu rózny.
Bóg was żegnaj, niewdzięczne i nieludzkie wrota,
Świadome
[9] mych częstych dróg i mego kłopota;
15 Bodaj tu pajęczyna i pleśń na was padła,
A te niewierne zamki rdza plugawa zjadła!
Tekst i nagranie pochodzą z serwisu Wolne Lektury , domena publiczna lub wolna licencja. Podział tekstu na części udostępniamy na tych samych warunkach. Wesprzyj Wolne Lektury .