Literum Epoki Renesans Księgi wtóre Pieśń VI (Królewno lutnie złotej i rymów pociesznych...)
1 Królewno lutnie złotej
[3] i rymów pociesznych
[4] ,
Ochłodo myśli tesznych
[5] ,
Ty sama powiedz a kres
[6] naznacz, póki mamy
Płakać, gdy przyjaciela
[7] miłego stradamy.
5 Łacno cieszyć chorego, gdysmy zdrowi sami,
Lecz kiedy toż nad nami
Niefortuna pokaże, tam
[8] więc człowiek czuje,
Że co drugim chciał radzić, sam sie nie ratuje.
Godno płaczu nieszczęście i twoja przygoda
[9] ,
10 O zacny wojewoda,
Boś pozbył towarzysza i cnotliwej żony,
Której dobroć, której wstyd
[10] jest niewysłowiony.
Ale byś dobrze, wziąwszy lutnią Orfeowę,
Wstąpił w łódź Charonowę
15 I nawiedził podziemne, niewesołe kraje
[11] ,
Gdzie słońce swych promieni nigdy nie podaje,
Nie zyszczesz
[12] dusze, która dotkła raz napoju
Niepamiętnego zdroju
[13] .
Przeto cierpliwość sama nalepsza w tej mierze,
20 Gdzie za raz
[14] i ratunek upad z sobą bierze
[15] .
Tekst i nagranie pochodzą z serwisu Wolne Lektury , domena publiczna lub wolna licencja. Podział tekstu na części udostępniamy na tych samych warunkach. Wesprzyj Wolne Lektury .