Literum Epoki Renesans Księgi wtóre Pieśń VIII (Nie frasuj sobie, Mikołaju, głowy...)
1 Nie frasuj sobie, Mikołaju, głowy,
Kto ma być królem: już dekret
[3] gotowy
Przed Bogiem leży, nie piórem pisany,
Lecz w dyjamencie twardym wykowany.
5 Nie z pół- lub nocy, lub dnia
[4] , nie ze wschodu
Ani czekajmy pana od zachodu;
Ten królem będzie, kogo Bóg mianuje,
Łatwie On ludzkie serca spraktykuje
[5] .
Tenże nam mimo znajomsze sąsiady
[6] ,
10 W śmiech obrociwszy nasze płone
[7] rady,
Przywiódł był króla z dalekiej krainy,
Po którym wrychle miał usieść kto iny.
Gdzie ony złote góry nieprzebrane
[8] ?
Gdzie Gaszkonowie i wojska ubrane
[9] ?
15 W co poszły działa i nasze turnieje?
Wiatrem nadziane puknęły
[10] nadzieje.
Fortuna
[11] nawy na morzu sprawuje,
Fortuna w bitwach zwycięstwem szafuje;
Onej rakosze
[12] i sejmy słuchają;
20 A ludzkie rady
[13] wspak sie obracają.
Precz krasomowce! Wywody na stronę!
A my gdzie w polu na słupie koronę
Zawieśmy złotą; jesli nie mędrszemu,
Niech ją da Szczęście przynamniej rętszemu
[14] .
Tekst i nagranie pochodzą z serwisu Wolne Lektury , domena publiczna lub wolna licencja. Podział tekstu na części udostępniamy na tych samych warunkach. Wesprzyj Wolne Lektury .