Okładka: Pieśń XVII (Niegodzien tego ten świat zawikłany...)

Pieśń XVII (Niegodzien tego ten świat zawikłany...)

Jan Kochanowski

Brak ocen
Epoka
Renesans
Rodzaj
Liryka
Gatunek
Pieśń
Czytanie
ok. 1 min czytania
1
Niegodzien tego ten świat zawikłany,
Aby miał na nim rozumem nadany[2]
Człowiek polegać, a swe szczęśliwości
Sadzić na jego płochej odmienności[3].
5
Co ma ten żywot, na co by bezpiecznie
Człowiek mógł kazać[4]? Niedługo kóniecznie[5]
Doniesie czaszę[6] pachołek do gęby,
A przedsię i w tym straci czasem zęby[7].
Morze nie stoi nigdy, zawżdy płynie:
10
Teraz kędzierze[8] nastrzępi, w godzinie
Dnem wzgórę stanie, a ogromne wały[9]
Wysokich będą obłoków sięgały.
Cnota mój kompas[10], który nie w pół nocy,
Ale w pół zbytków bije. Niech sie smocy
15
I wszytko bydło Proteowe[11] jeży,
Łódź moja przedsię swym pędem pobieży.

Tekst i nagranie pochodzą z serwisu Wolne Lektury, domena publiczna lub wolna licencja. Podział tekstu na części udostępniamy na tych samych warunkach. Wesprzyj Wolne Lektury.