Okładka: Tren XIV. (Gdzie te wrota nieszczęsne, któremi przed laty...)

Tren XIV. (Gdzie te wrota nieszczęsne, któremi przed laty...)

Jan Kochanowski

Brak ocen
Epoka
Renesans
Rodzaj
Liryka
Gatunek
Tren
Czytanie
ok. 1 min czytania
Nagranie
1 min
CzytajOtwórz w aplikacji
1
Gdzie te wrota nieszczesne[2], któremi przed laty
Puszczał sie w ziemię[3] Orfeus[4], szukając swej straty,
Żebych[5] ja też tąż ścieżką swej namilszej córy
Poszedł szukać i on[6] bród mógł przebyć, przez który
5
Srogi jakiś przewoźnik wozi blade cienie[7]
I w lasy niewesołe cyprysowe[8] żenie[9].
A ty mię nie zostawaj[10], wdzięczna[11] lutni[12] moja,
Ale ze mną pospołu[13] pódź[14] aż do pokoja[15]
Surowego Plutona[16]: owa[17] go [to] łzami,
10
To temi żałosnemi zmiękczywa[18] pieśniami,
Że mi moję namilszą dziewkę jeszcze wróci,
A ten nieuśmierzony[19] we mnie żal ukróci[20].
Zginąć ci mu nie może; tuć sie wszystkim zostać,
Niech sie tylko niedoszłej[21] jagodzie da dostać[22].
15
Gdzie by[23] też tak kamienne ten Bóg serce nosił,
Żeby tam smutny człowiek już nic nie uprosił.
Cóż temu rzec?[24] Więc tamże już za jedną drogą[25]
Zostać, a z duszą zaraz[26] zewlec[27] troskę srogą.

Inne lektury: klasy 7–8, renesans

Tekst i nagranie pochodzą z serwisu Wolne Lektury, domena publiczna lub wolna licencja. Podział tekstu na części udostępniamy na tych samych warunkach. Wesprzyj Wolne Lektury.