Okładka: Do gór i lasów
audiobook

Do gór i lasów

Jan Kochanowski

Brak ocen
Epoka
Renesans
Rodzaj
Liryka
Gatunek
Fraszka
Czytanie
ok. 1 min czytania
Nagranie
1 min
CzytajOtwórz w aplikacji
1
Jako rad na was patrzę, a swe czasy
Młodsze wspominam, które tu zostały,
Kiedy na statek człowiek mało dbały[3].
5
Gdziem potym nie był? Czegom nie skosztował?
Jażem przez morze głębokie żeglował,
Jażem Francuzy, ja Niemce, ja Włochy,
Jażem nawiedził Sybilline lochy[4].
Dziś żak spokojny, jutro przypasany
10
Do miecza rycerz[5] dziś miedzy dworzany
W pańskim pałacu, jutro zasię cichy
Ksiądz w kapitule[6], tylko że nie z mnichy
W szarej kapicy a z dwojakim płatem[7];
I to czemu nic[8], jesliże opatem?
15
Taki był Proteus[9], mieniąc się to w smoka,
To w deszcz, to w ogień, to w barwę obłoka.
Dalej co będzie? Srebrne w głowie nici,
A ja z tym trzymam, kto co w czas uchwyci.

Motywy w utworze

Tekst i nagranie pochodzą z serwisu Wolne Lektury, domena publiczna lub wolna licencja. Podział tekstu na części udostępniamy na tych samych warunkach. Wesprzyj Wolne Lektury.