Okładka: Do Zofijej

Do Zofijej

Jan Kochanowski

Brak ocen
Epoka
Renesans
Rodzaj
Liryka
Gatunek
Fraszka
Czytanie
ok. 1 min czytania
1
Kobieta, Przemiana, StarośćNie tyś to, o Zofija, nie ty na mą wiarę,
Której ja przed siedmią lat pomnie w sercu miarę!
Ono była nadobna, ono wdzięczna była;
A wszytko jej przystało, cokolwiek czyniła.
5
Jej żart każdy był trefny, a gdy co kazała,
Zawżdy wielką powolność po każdym poznała.
Ciebie nie wiem, jako zwać: co poczniesz, nie g'rzeczy,
Postawa szalonego, głos ledwe człowieczy;
Żartom nikt się nie śmieje, na gniew nic nie dbają,
10
A jeśli słowo rzeczesz, jeszczeć i nałają.
Na koniec krom imienia nie masz nic dawnego;
Bierzmuj się[1], proście[2], prze Bóg, a zbądź już i tego!
O lata zazdrościwe, wszytko precz niesiecie;
Zofija nie Zofiją, kiedy wy przypniecie.

Motywy w utworze

Tekst i nagranie pochodzą z serwisu Wolne Lektury, domena publiczna lub wolna licencja. Podział tekstu na części udostępniamy na tych samych warunkach. Wesprzyj Wolne Lektury.