Okładka: Nagrobek Gąsce

Nagrobek Gąsce

Jan Kochanowski

Brak ocen
Epoka
Renesans
Rodzaj
Liryka
Gatunek
Fraszka
Czytanie
ok. 1 min czytania
1
Błazen, ŻałobaJuż nam, Gąska niebożę, nie będziesz błaznował,
Już „Pod Operyjaszem”[1] nie będziesz harcował
Ani glótów[2] z rękawa sypał na chłopięta,
Kiedy cię więc opadną jakoby szczenięta.
5
Jużeś leciał za morze, Gąsko, jużeś w dole[3]
A czarnej Persefonie szpaczkujesz przy stole,
A duszyce się śmieją, że ten, co by g'rzeczy
Słowa wyrzec nie umie, nowy cień człowieczy.
Więc my też, pamiętając na jego zabawki,
10
Nowej mu nie żałujmy usypać rękawki[4]!
Nad nią miasto proporca suknią szachowaną[5]
Zawieśmy, a na grobie gęś twardo kowaną[6],
A to, żeby mógł każdy, kto tędy pobieży,
Domyślić się zarazem, że tu Gąska leży.

Motywy w utworze

Tekst i nagranie pochodzą z serwisu Wolne Lektury, domena publiczna lub wolna licencja. Podział tekstu na części udostępniamy na tych samych warunkach. Wesprzyj Wolne Lektury.