- Literum
- Lektury szkolne
- Matura podstawowa
- Pamiętniki
- Rok pański 1668
Pamiętniki · Jan Chryzostom Pasek
Rok pański 1668
Rok pański 1668
357Rok pański 1668 zacząłem tamże, w Olszówce — daj Boże szczęśliwie! — i o Miławczyce z Bieglowem[2975] skontraktowałem z panem Stanisławem Szembekiem, burgrabią krakowskim, po 4 tysiące na rok, bo nam arenda w Olszówce ekspirowała. Zaraz tedy od Trzech Króli wywoziliśmy tam zboża, a obujęliśmy — daj Boże, szczęśliwie! — od śrzodopościa[2976]. Alem trafił na lata bardzo tanie; arenda też wyciągniona bardzo, bo i piotruszkę, i kapustę, nawet i jaje kokosze rachowano na intratę; dlatego musiało się stracić więcej, niż dwa tysiąca, a dwiem lecie tylko trzymał[2977].
358Wesele też tam sprawiłem pasierbicy mojej, pannie Jadwidze Łąckiej, za Samuela Dembowskiego, siostrzeńca mego, i mieszkali rok przy mnie. Dopiero potem dałem im in partem[2978] posagu. Puścił im rodzic mój Kamień[2979]; tamem ich osadził na pierwsze gospodarstwo, a rodziców wziąłem do siebie.
359Król, Szlachcic, Państwo, WładzaNastąpił potem sejm, na którym król proposuit benevolam regni abdicationem[2980], bo mu ślepy konsyliarz ustawicznie gryzł głowę, prowadząc go quidem[2981] do uspokojenia życia [w] starości swojej, a w sercu mając to, żeby Francuza wprowadzić na królestwo, na co już i sam król pozwalał tacite[2982] i dlatego z królestwa ustępował; ale Rzplta poczuwała się,[2983] i starała, żeby z tego nic nie było. Wiedział ślepy arcybiskup, że stante abdicatione[2984] wszystkiego rządu w Polszcze dependencyja[2985] od niego będzie; dlategoż urgebat abdicationem[2986], żeby tym snadniej swojej dopinał imprezy, będąc w Polszcze alter rex[2987]; a Pan Bóg po staremu inaczej.
360Perswadowały wszystkie stany królowi, żeby tego nie czynił. Przekładali przed oczy indignitatem[2988], przekładali ojczyzny contumeliam[2989] taką, jakiej od żadnego jeszcze nie poniosła monarchy; przekładali exprobrationem[2990] narodów, które nam dotąd nie miały czym oka zarzucić, żebyśmy którego z królów swoich mieli albo zabić albo wygnać z państwa, aleśmy kożdego cierpieli, jakiego nam Pan Bóg dał, tak długo, aż go znowu sam wziął, choć też miewaliśmy niektórych do nieukontentowania. Kiedy już wszystkie życzliwe miejsca nie miały persuasiones[2991], wziął głos Ożga[2992], podkomorzy lwowski (którego ja blisko stałem i wszystko dobrze słyszałem). Począł ów starzec bielusieńki mówić zelose pro patria et maiestate[2993]: „Nie czyń, Miłościwy królu, tej konfuzyjej i nam, i sobie, naszej i swojej własnej ojczyźnie, która cię wychowała i na tym osadziła tronie. Z namiś się w tej urodził ojczyźnie, z namiś się uchował i lata przepędził, od nas wolnymi głosami wezwany, abyś nam panował. Nie odstępujże nas, etc.” Było wiele takich, co płakali, ale też i sam król; a na ostatek kiedy już żadne nie miały miejsca perswazyje i prośby, rzecze tenże Ożga, jakby tak z afektem: „Nu, Miłościwy królu, ponieważ nie chcesz nam być królem, bądźże nam bratem”. Potem zaś insze były żarty, śmiechy z owej jego niby przecie lekkomyślności, że się dał do tego przywieść. Różni różnie dyszkurowali, jako go będziemy nazywać? Nie królewicz, bo już był królem; ale niech będzie pan Snopkowski, ex ratione[2994], że to snopek miał za herb[2995].
361Kazimierz po sejmie przyjechał do Krakowa, stał w kamienicy pod Krzysztofory[2996]; już począł żałować tego, co uczynił, ale pokazować tego nie chcąc, wesół był i pił, tańcował. Potem wyjechał do Francyjej; tam zrazu uznał ochotę, ale po elekcyjej króla Michała, jak przyszła wiadomość, że nie tak rzeczy idą, jako sobie Francyja obiecowała, zaraz też stary król poszedł w lekką wagę, wygoda już nie taka, jak zrazu. Gryzł się mówiąc, że „mi to Polacy na złość uczynili, co obrali królem chłopca mego”. Żałował, narzekał na tych, co go do tego przywiedli; wspominał mowy życzliwych konsyliarzów, a potem aprehensyja, desperacyja, już nie był tak wesołej fantazyjej, jako przedtem; niedługo potem umarł[2997].
362Atoż masz, Miłościwy królu, effectum[2998] niecnotliwych konsyliarzów, którzy nie twoje dobro, ale swoje prywatne upatrując interessa, do tego cię swoimi przyprowadzili radami. Poosadzałeś nimi krzesła, podawałeś im najwyższe subsellia[2999], poczyniłeś ich panami, takich ludzi, gdzie sumnienia nie masz, Boga w sercu — a gdzie Boga nie masz, tam darmo spodziewać się upamiętania difficile est ex animo resipiscere[3000]. Póko zginę, póko nie zginę, póty swoich dopina interessów. Choć widzi, że grzeszy przeciwko Bogu i prawu, nic to; koloryzuje rzecz swoję, powieda, że to czyni dobrze, powieda, że to jest Reipublicae emolumentum[3001], powieda, że status[3002] tak każe. Ale stójcie, statystowie! Jako tam status caelestis terrenos status[3003] cenzuruje i sądzić będzie, obaczysz!
363Ustały tedy według zwyczaju iudicia[3004] po całej Polszcze, zaczęły się kaptury[3005], które żałobę Rzpltej significant[3006]. Promotores abdicationis[3007] cieszą się, mając nadzieję, że już swojej dopną imprezy. Director monoculus[3008] już absolute[3009] tryumfuje; już koronie francuskiej i konkurentowi doskonałą i nieodmienną przez gazety czyni otuchę; widzi, że w rękach jego jest dyrekcyja królewska; pyszni się z tego, że z lichego plebana doczekał być viceregem[3010]; widzi, że ma po sobie wielu, którzy u tego, co i on, bywają żłobu; już, jakoby wszystkiego dokazał, tak się cieszy. A Pan Bóg inaczej.
Strona 1 z 1 · 75% utworu
Tekst: Wolne Lektury, domena publiczna lub wolna licencja. Spis treści i audiobook.