Okładka: Świat zepsuty
audiobook

Świat zepsuty

Ignacy Krasicki

Brak ocen
Epoka
Oświecenie
Rodzaj
Epika
Gatunek
Satyra
Czytanie
ok. 3 min czytania
Nagranie
6 min
CzytajOtwórz w aplikacji
1
Wolno szaleć młodzieży, wolno starym zwodzić,
Wolno się na czas[1] żenić, wolno i rozwodzić,
Godzi się kraść ojczyznę łatwą i powolną;
A mnie sarkać na takie bezprawia nie wolno?[2]
5
PrawdaNiech się miota złość na cię i chytrość bezczelna —
Ty mów prawdę, mów śmiało, satyro rzetelna.
Ojciec, SynGdzieżeś, cnoto? gdzieś, prawdo? gdzieście się podziały?
Tuście niegdyś najmilsze przytulenie miały.
Czciły was dobre nasze ojcy i pradziady,
10
A synowie, co w bite[3] wstąpać[4] mieli ślady,
Szydząc z świętej poczciwych swych przodków prostoty,
Za blask czczego poloru[5] zamienili cnoty.
UpadekSłów aż nadto, a same matactwa i łgarstwa;
Wstręt[6] ustał, a jawnego sprośność niedowiarstwa
15
Śmie się targać na święte wiary tajemnice;
Jad się szerzy, a źródło biorąc od stolice,
Grozi dalszą zarazą. Pełno ksiąg bezbożnych,
Pełno mistrzów zuchwałych, pełno uczniów zdrożnych;
KobietaA jeśli gdzie się cnota i pobożność mieści,
20
Wyśmiewa ją zuchwałość, nawet w płci niewieściej,
Wszędzie nierząd, rozpusta, występki szkaradne.
Gdzieżeście, o matrony święte i przykładne?
Gdzieżeście, ludzie prawi, przystojna młodzieży?
Oślep tłuszcza bezbożna w otchłań zbytków bieży.
25
Co zysk podły skojarzył, to płochość rozprzęże;
Wzgardziły jarzmem cnoty i żony, i męże,
Zapamiętałe dzieci rodziców się wstydzą,
Wadzą się przyjaciele, bracia nienawidzą,
Rwą krewni łup sierocy, łzy wdów piją zdrajce,
30
Oczyszcza wzgląd nieprawy[7] jawne winowajcę.
Zdobycz wieków, zysk cnoty posiadają zdzierce,
Zwierzchność bez poważenia, prawo w poniewierce.
Zysk serca opanował, a co niegdyś tajna[8],
Teraz złość na widoku[9], a cnota przedajna.
35
Duchy przodków, nadgrody cnót co używacie,
Na wasze gniazdo okiem jeżeli rzucacie,
Jeśli odgłos dzieł naszych was kiedy doleci,
Czyż możecie z nas poznać, żeśmy wasze dzieci?
Jesteśmy, ale z gruntu skażeni, wyrodni,
40
Jesteśmy, ależ tego nazwiska niegodni.
To, co oni honorem, poczciwością zwali,
My prostotą[10] ochrzcili; więc co szacowali,
My tym gardziem, a grzeczność[11] przenosząc nad cnotę,
Dzieci złe, psujem ojców poczciwych robotę:
45
Dobra była uprawa, lecz złe ziarno padło,
Stądci teraz Feniksem[12] prawie zgodne stadło:
MałżeństwoZysk małżeństwa kojarzy, żartem jest przysięga,
Lubieżność wspaja węzły, niestatek rozprzęga[13],
Młodzież próżna nauki[14], a rozpusty chciwa,
50
Skora do rozwiązłości, do cnoty leniwa.
Zapamiętałe[15] starcy, zhańbione przymioty,
Śmieje się zbrodnia syta z pognębionej cnoty.
Wstyd ustał, wstyd, ostatnia niecnoty zapora;
Złość zaraźna w swym źródle, a w skutkach zbyt spora[16],
55
Przeistoczyła dawny grunt ustaw poczciwych;
Chlubi się jawna kradzież z korzyści zelżywych.
Nie masz jarzma, a jeśli jest taki, co dźwiga,
Nie włożyła go cnota — fałsz, podłość, intryga.
Płodzie szacownych ojców noszący nazwiska!
60
Zewsząd cię zasłużona dolegliwość ściska;
Sameś sprawcą twych losów. Zdrożne obyczaje,
Klęska, PaństwoKrnąbrność, nierząd, rozpusta, zbytki gubią kraje.
Próżno się stan[17] mniemaną potęgą nasrożył,
Który na gruncie cnoty rządów nie założył.
65
Próżno sobie podchlebia. Ten, co niegdyś słynął,
Rzym cnotliwy zwyciężał, Rzym występny zginął.
Nie Goty i Alany[18] do szczętu go zniosły:
Zbrodnie, klęsk poprzedniki i upadków posły,
Te go w jarzmo wprawiły; skoro w cnocie stygnął,
70
Upadł — i już się więcej odtąd nie podźwignął.
Był czas, kiedy błąd ślepy nierządem się chlubił[19].
Ten nas nierząd, o bracia, pokonał i zgubił,
Ten nas cudzym w łup oddał, z nas się złe zaczęło;
Dzień jeden nieszczęśliwy[20] zniszczył wieków dzieło.
75
Padnie słaby i leże[21] — wzmoże się wspaniały:
Rozpacz — podział nikczemnych[22]!
Grozi burza, grzmi niebo; okręt nie zatonie.
Majtki zgodne z żeglarzem, gdy staną w obronie;
80
A choć bezpieczniej okręt opuścić i płynąć,
Poczciwej być w okręcie, ocalić lub zginąć.

Motywy w utworze

Tekst i nagranie pochodzą z serwisu Wolne Lektury, domena publiczna lub wolna licencja. Podział tekstu na części udostępniamy na tych samych warunkach. Wesprzyj Wolne Lektury.