1
od królewskiej budowli piramid wznioślejszy
i którego ni deszcze żarłoczne, ni wichry szalone,
lat szeregi bez końca, ni wieki w swym biegu
5nie zdołałyby zniszczyć. Nie umrę ja cały;
część niemałą zostawię po sobie, bo onej
Libityna
[1] nie zgładzi… Przyszłości pochwałą
wzrastać będę, ja wieczny młodzieniec, tak długo,
jak z milczącą dziewicą
[2] na Kapitol
[3] wchodzić
10arcykapłan nasz będzie… Gdzie szumi gwałtowny
Aufid
[4], w suchym gdzie kraju wieśniakom
[5] królował
Daunus
[6],
Dumasławić mnie będą, bo jestem potęgą,
choć syn gminu, najpierwszy nadając eolskim
pieśniom dźwięki italskie
[7]… O, przybierz tę dumę,
15której szuka zasługa i zechciej me włosy,
Melpomeno
[8], uwieńczyć delfickim wawrzynem.