Literum Epoki Renesans Księgi trzecie Do Stanisława Wapowskiego
1
Jako te lata zwykły teraźniejsze,
Ale przez cnotę na mieśce ważniejsze,
Godzisz, Wapowski, jako zwyczaj stary.
5
Strój Szczęśliwe czasy, kiedy giermak szary
[2]
Był tak poćciwy jako ty
[3] dzisiejsze
Jedwabne bramy
[4] co raz kosztowniejsze;
Wprawdzieć nie było kosztu na maszkary
[5] ,
Ale był zawżdy koń na staniu
[6] rzeźwi,
10 Drzewo, tarcz pewna i pancerz na ścienie,
Szabla przy boku, sam pachołek trzeźwi.
Nie szukał pierza, wyspał się na sienie,
A bił się dobrze. Bodaj tak uboga
Dziś Polska była i poganom sroga!
Tekst i nagranie pochodzą z serwisu Wolne Lektury , domena publiczna lub wolna licencja. Podział tekstu na części udostępniamy na tych samych warunkach. Wesprzyj Wolne Lektury .