- Literum
- Lektury szkolne
- Matura rozszerzona
- Noc listopadowa
- W PAŁACU ŁAZIENKOWSKIM
Noc listopadowa · Stanisław Wyspiański
W PAŁACU ŁAZIENKOWSKIM
W PAŁACU ŁAZIENKOWSKIM
Przedsionek pałacu z kolumnadą.
Zwiędłe krzewy i cyprysy.
BOGINIE ZWYCIĘSTWA
prowadzą Aresa jako Tryumfatora
CHÓR BOGINEK
Zwyciężyłeś zwycięstwem Boga.
ARES
CHÓR BOGINEK
O piersi dumy ich uderza twoja ręka,
na karku pychy ich spoczęła twoja noga.
Pobrałeś rycerski łup.
ARES
CHÓR BOGINEK
Zwyciężyłeś nad mnogimi ludami.
Po tej kąpieli krwawej
odrodzą się i poczną żyć.
ARES
2455
Zdejmijcie zbroję, co krwawi.
Zdejmijcie z oczu kask.
Rozpłomienić domostwo ogniami.
Dziękczynne zapalić kadzidła
Zewsowi za wielość łask.
BOGINIE
podają mu pić
ARES
przyjmuje puchar
wylewa część napoju na ziemię
BOGINIE
zapalają ognie na trójnogach
pałac się rozświetla
ARES
Czyjaż to ta siedziba pusta?
CHÓR BOGINEK
Polski ostatniego Augusta[263]
dom, stawion Hellenów sztuką.
ARES
CHÓR BOGINEK
Puste pokoje.
ARES
Rozewrzeć na ścież podwoje!
BOGINIE
otwierają drzwi główne pałacu
w głębi ukazuje się:
EROS
stojący w drugiej sali, okrągłej
CHÓR BOGINEK
EROS
zmierza się łukiem
godząc w pierś Aresa
BOGINIE
wchodzą w głąb pałacu
Z głębi pałacu wiodą ku Aresowi
JOANNĘ
ubraną w wielki welon biały
i suknię białą w gwiazdy.
CHÓR BOGINEK
ARES
patrzy na Joannę
To blednie, to się płoni.
JOANNA
ARES
Cyprys[269] mnie w tobie obdarza,
rumieńców licom przydaje.
JOANNA
Miłość rumieńców przymnaża.
Któż to mnie z nędzy dźwiga?
CHÓR BOGINEK
JOANNA
Ja słusznej woli poddanka,
Erosa moc poznałam
2495i uwiedziona wojny znakiem,
na mieczów igrzysko wstałam
i jestem oto tu z orszakiem.
ARES
Pójdź, jakoś dla mnie przeznaczona.
JOANNA
Miłością k' tobie[271] pałam.
ARES
JOANNA
Przez wstyd mój i hańby pożyte
ty pomścisz mej niemocy.
ARES
Rycerze mnogie zabite
do twego rydwanu zaprzęgnę
2505i wszystkie zlękłe dosięgnę.
Patrz, oto wieńce zdobyte.
Pobrałem wszystkie tej nocy.
JOANNA
Złotem te wieńce uwite,
nie mego to kraju listowie.
ARES
JOANNA
Ciebie ja to pragnęłam,
ciebie kocham.
W nędzy i lęku się gięłam,
2515że w nocach bezsennych szlocham
a teraz jużem wesoła.
ARES
Rozpogódź dziewo czoła.
JOANNA
A teraz jużem dumna.
Dotknęłam twego kolana,
2520chcę ciebie uznawać pana.
Poza mną, poza mną trumna,
poza mną Śmierć i lęk.
Weselny słyszę zgiełk i szum.
ARES
w salach pałacu odzywa się muzyka
JOANNA
Twojej miłości wystarczę,
miłośnym chętna upałom.
ARES
Powaliłem rycerzy zastępy,
z pęt wyzwoliłem ducha;
2530rozkoszy śmierci zaznali,
ty zaznasz rozkoszy ciała.
JOANNA
CHÓR BOGINEK
ARES
JOANNA
Miłość zdobyłeś tajemną.
Byłam bolesną i ciemną,
serce pojmałeś z ukrycia.
ARES
2545
Jakież cię nędze trapią,
jakież niepokoje cię łamią,
ty piękna, jeśliżem rzekł,
żem pobił i zwyciężył bojem — ?
JOANNA
ARES
JOANNA
ARES
JOANNA
Wzeszedłeś na jedną noc.
ARES
Na jedną noc ty moja.
JOANNA
Daj patrzeć — twoja to zbroja — ?
W bojach już razy tyle,
wskazuje leżącą opodal zbroję Aresa
ARES
JOANNA
Jesteś ten, któremu ja w dani
miłość moją przynoszę,
i ten, w którego wierzę.
ARES
wiedzie ją ku drzwiom pałacu
JOANNA
we wrotach zatrzymuje się
patrzy na Boginie
BOGINIE ZWYCIĘSTWA
stulają skrzydła
JOANNA
Co one robią?
ARES
JOANNA
Nie będą walczyć — ?
ARES
Więcej nie. —
Cóż twarz twą w lęku chylisz bladą?
JOANNA
To źle. — — —
BOGINIE ZWYCIĘSTWA
kładą się do snu w przysionku pałacu
JOANNA
ARES
Sen je ściele.
Spełnione dzieło. — Patrzaj, wieńce
kładą pod czoła, snu spragnione. —
Cóż lice chowasz wylęknione?
JOANNA
JOANNA
Już nie.
Cóż drżysz i szlochasz w męce?
JOANNA
To źle. — — —
ARES
wiedzie ją w podwoje pałacu
muzyka coraz cichnie
KORA
jako królowa
pojawia się w salonach pałacu
JOANNA
Kto jest ta, która przechodzi
2600przez jasność sal, jako pani?
Wszyscy, jak jej poddani — ?
Jakaś cichość za jej każdym gestem —
jeno drzewa z ogrodu szelestem
drżą — — —
KORA
wchodzi do przedsionka pałacu
JOANNA
Powiedz piękna — zdajesz się władnąca,
czyliś nocy królowa tajemna?
Miłość nas wiedzie
a światła przed nami gasną
2610i droga staje się ciemna — ?
Oto miłośna w pałacu tym błądzę.
Ktoś jest — ?
KORA
Ja tutaj rządzę.
JOANNA
Oczy twe płomieniące,
2615dziw w oczach twych i głębie,
przetom zlękła, jako gołębie
i nogi pode mną drżące.
KORA
Zaszłaś w kraje tajemne.
Z Plutusem[277] święcę gody
2620a oto teraz idę zwiedzać spichrze.
Oto część mej urody
straciłam na jesiennym wichrze
i na jesiennym chłodzie;
fala niesie po wodzie
2625moje złote kosztowne listowie.
Grób, Ziarno, Historia, BoginiLecz cyt… — cicho — — tam groby,
tam pod ziemią śpichlerze,
tam idę.
zwraca się do orszaku
Podajcie złote klucze.
przyjmuje klucze
2630
Zamykam nimi serca,
zamykam nimi dusze.
Oto wieki ożywię idące.
Wieki i lata, co przyjdą,
żyć będą ziaren tych treścią.
2635Ziemia rodzić będzie,
kędy siew padnie zdrowy.
Ludzi zbudzę, roześlę orędzie
na żywot — żywot nowy!
Pokoleniom ostawię czyny,
2640po ojcach wielkich — wielkie wskrzeszę syny —
kiedyś — — będziecie wolni!
Co złego w was i co marne,
to jako plewy i ziele złe zgarnę;
co chwastu na waszej roli
2645i co szkodzi wam i co was boli,
to ukoję — czasu przebiegiem.
Przejdziecie jeszcze niejedną nędzę
i niejedną przebolicie próbę.
A jeżeli lichego serca ludzie
2650w was samych gotują wam zgubę —
ja ich powołam — i jak plewo zmiotę!
I w ziarnach tu — na dnie — przechowam cnotę!
Odrodzenie, Krew, ZiemiaZa czas znów wrócę — i jeszcze razy wiele
przyjdę — Wiosna, z gwiazdą na czele
2655i żywot dam — tlejący w zgliszcz popiele! —
A dzisiaj — kres. — Krwi przelanej nie zmarnię.
Krwią pola a role użyźnię
i synów z krwi tej dam — kiedyś — Ojczyźnie.
Dzisiaj kres. — — —
JOANNA
KORA
To wola!
Słyszysz skargi Eola — ? — — —
Rządzę tu gospodarnie.
I zapęd, i siłę skryję,
2665przechowam lata długie
i kiedyś ich — — — — użyję!!
rozkłada ręce
gestem
każe przejść Aresowi i Joannie
ARES i JOANNA
idą do wnętrza pałacu
światła za nimi gasną
KORA
staje wśród śpiących Bogiń
Hej wy boginie — w śnie — ?!
Hej, wy moi goście skrzydlaci.
Kiedyś przyjdzie znowu ten czas,
gdy Pallas wezwie was
2675i zwycięski dług wam zapłaci.
Zapamiętajcie słowa.
zamyka drzwi pałacu kluczem
DZIECI EOLA
w szumie drzew
Królowa — królowa — królowa — — —
KORA
zapada się
Strona 1 z 1 · 81% utworu
Tekst: Wolne Lektury, domena publiczna lub wolna licencja. Spis treści i audiobook.