Okładka: Testament mój

Testament mój

Juliusz Słowacki

Brak ocen
Epoka
Romantyzm
Rodzaj
Liryka
Gatunek
Wiersz
Czytanie
ok. 1 min czytania
Nagranie
2 min
CzytajOtwórz w aplikacji
1
PoetaŻyłem z wami, cierpiałem i płakałem z wami;
Nigdy mi, kto szlachetny, nie był obojętny:
Dziś was rzucam i dalej idę w cień — z duchami,
A jak gdyby tu szczęście było, idę smętny.
5
Nie zostawiłem tutaj żadnego dziedzica[1]
Ani dla mojej lutni[2], ani dla imienia:
Imię moje tak przeszło, jako błyskawica,
I będzie, jak dźwięk pusty, trwać przez pokolenia.
Ojczyzna, Okręt, Patriota, DziedzictwoLecz wy, coście mnie znali, w podaniach[3] przekażcie,
10
Żem dla ojczyzny sterał[4] moje lata młode;
A póki okręt walczył, siedziałem na maszcie,
A gdy tonął, z okrętem poszedłem pod wodę…
Ale kiedyś, o smętnych losach zadumany
Mojej biednej ojczyzny, pozna, kto szlachetny,
15
Że płaszcz na moim duchu był nie wyżebrany,
Lecz świetnościami moich dawnych przodków świetny.
Matka, Przyjaźń, SerceNiech przyjaciele moi w nocy się zgromadzą
I biedne serce moje spalą w aloesie[5],
I tej, która mi dała to serce, oddadzą:
20
Tak się matkom wypłaca świat, gdy proch odniesie…
Przyjaźń, Duch, PogrzebNiech przyjaciele moi siędą przy pucharze
I zapiją mój pogrzeb — oraz własną biedę:
Jeżeli będę duchem, to się im pokażę,
Jeśli Bóg mnie uwolni od męki, nie przyjdę…[6]
25
Obowiązek, Naród, NaukaLecz zaklinam: niech żywi nie tracą nadziei
I przed narodem niosą oświaty kaganiec[7];
A kiedy trzeba, na śmierć idą po kolei,
Jak kamienie, przez Boga rzucane na szaniec[8]!
Przyjaźń, SamotnikCo do mnie — ja zostawiam maleńką tu drużbę[9]
30
Tych, co mogli pokochać serce moje dumne;
Znać, że srogą spełniłem, twardą Bożą służbę,
I zgodziłem się tu mieć niepłakaną trumnę.
DuchKto drugi tak bez świata oklasków się zgodzi
Iść?… taką obojętność, jak ja, mieć dla świata?
35
Być sternikiem duchami napełnionej łodzi
I tak cicho odlecieć, jak duch, gdy odlata?
Nieśmiertelność, AniołJednak zostanie po mnie ta siła fatalna[10],
Co mi żywemu na nic, tylko czoło zdobi;
Lecz po śmierci was będzie gniotła niewidzialna,
40
Aż was, zjadacze chleba — w aniołów przerobi.

Motywy w utworze

Inne lektury: matura podstawowa, romantyzm

Tekst i nagranie pochodzą z serwisu Wolne Lektury, domena publiczna lub wolna licencja. Podział tekstu na części udostępniamy na tych samych warunkach. Wesprzyj Wolne Lektury.