Lilla Weneda · Juliusz Słowacki
PROLOG
PROLOG
Obszerna grota wróżki wykopana w ziemi; w ścianach okrągłe dziury, przez które widać rozległe pola i daleki krajobraz — światło zachodzącego słońca Roza Weneda i Lilla Weneda.
LILLA WENEDA
ROZA WENEDA
Los, Śmierć, PrzekleństwoNa nic nie przyda się tu czar szatana.
Przekleństwo! przekleństwo! przekleństwo!
Ojczyzna nasza kona i na wieki…
20Widzę umarłą…
I ty umarła… ja ci zamknę powieki,
Zimnego piasku w usta nasypię, a w gardło
Przekleństw, które ty z sobą poniesiesz w daleki
Kraj… na tamten świat… o! nieszczęśliwa!
LILLA WENEDA
ROZA WENEDA
Cicho! czy Bóg ciebie jedną
Stworzył? Czemu trudzisz Boga?
30Tam krew nasza i krew wroga
Zrobiła strumień i łoże
I Gopło zaczerwieniła.
Będziesz ty jak płaczka wyła
Nad sobą, gdy rycerze konają?
35Słychać dźwięk harf
O! cyt, harfy nasze grają.
Słyszysz ich głosy ponure,
Płaczące i rozstrojone?
Harfiarze wchodzą na górę…
40Wszystko stracone!
LILLA WENEDA
Za harfiarzami tu wejdą rycerze
I nas zabiją, i wytną harfiarzy.
CzarownicaROZA WENEDA
LILLA WENEDA
Ty mówisz, lecz twoja twarz
Jak księżyc smutna, choć jasna,
55Jak księżyc, umarłych słońce.
Gdzie nasi bracia obrońce,
Czy wiesz, co z nimi się stało?
ROZA WENEDA
LILLA WENEDA
HARFIARZ
Starce, z takim pędem
Szliśmy na górę, że nam w piersiach głos zamiera.
LILLA WENEDA
O! wy nie chcecie mówić.
HARFIARZ
LILLA WENEDA
O! bracia moi! O! mój drogi ojcze, gdzie ty?
Ci ludzie milczą… mój ojciec umiera!
O! wy nie macie litości.
HARFIARZ
LILLA WENEDA
Starcze! Ty na mnie, starcze, tak spoglądasz
Jak na sierotę.
NiewolaHARFIARZ
Na ziemi i w niebie
Lud nasz przeklęty… O! biada nam, biada!
80Twój ojciec wzięty; rycerzy gromada
Otoczyła go z harfą jego złotą.
Widzieliśmy to i, bladzi zgryzotą,
Rwaliśmy włosy… Bracia twoi wzięci.
LILLA WENEDA
ROZA WENEDA
Nie, ale przeklęci!
Córka, Ojciec, Brat, OpiekaLILLA WENEDA
O! nie mów tego! o! nie mów, przez litość!
Ja braci moich, ojca mego zbawię.
O! pobłogosław ty mi, siostro moja,
90Ty smutna, byłaś mi wesołej matką.
I wy mi, starzy ludzie, błogosławcie,
Ale nie proście Boga o nic dla mnie,
Tylko o rozum i przebiegłe serce,
Abym zbawiła tych, co są w kajdanach.
95O! bądźcie zdrowi! Nie troszczcie się o mnie;
Za mną jest każdy kwiat i każdy gołąb,
Co biały jak ja swą mnie siostrą mniema;
I ten jest za mną, co nad gołębiami
W nieba błękicie jeszcze wyżej lata;
100A gdy mię nazbyt przyciśnie nieszczęście,
Gotów odebrać gołębiowi skrzydła
I mnie dać skrzydła, bym od ludzi poszła.
Jeśli nie zbawię ojca, umrę młodą…
A wtenczas płaczcie wy biednej dziewczyny.
Wychodzi.
ROZA WENEDA
HARFIARZE
Wszystko stracone!
ROZA WENEDA
Na jad węża, co w tej czarze
Karmi płomienie czerwone,
110
Zmartwychwstanie, Śmierć, Trup, Rycerz, WalkaZaklinam się wam, o! starzy,
Że kości z pobojowiska
Wstaną i będą walczyć w takt pieśniom Harfiarzy.
HARFIARZE
Wstaną i zginą raz drugi…
ROZA WENEDA
I trzeci raz jeszcze zginą,
115I przejdą po nich zapomnienia pługi,
I stokrocie się rozwiną
Na krwawym umarłych stepie;
I cóż!… czy płakać?
HARFIARZE
ROZA WENEDA
Za trzy dni sto piorunów uderzy,
Tysiące się podniesie prawic;
Będzie okropna walka przy świetle błyskawic.
125Żywi się pomięszają z umarłemi,
I nikt ich nie rozbroni.
Wy umarłych poznacie po zapachu ziemi,
Po ognistym śladzie koni;
Lecz ci, co oko w oko spojrzą, nie poznają.
HARFIARZE
ROZA WENEDA
Te harfy uczuły krew
I drżą…
HARFIARZE
ROZA WENEDA
Dębowe wieńce na czołach,
A w ręku harfy złociste;
W piersiach serca bursztynowe,
Jak słońca złote i czyste;
140A w ustach pieśni grobowe,
Co budzą narodów lwy;
To są Harfiarze! to wy!
HARFIARZE
Wlałaś nam ogień do łez…
ROZA WENEDA
Ogień, nim we łzach ostygnie,
145Dwanaście ludów podźwignie;
Za trzy dni wszystkiemu kres,
Walka i zgon!
HARFIARZE
Nasze harfy tobie w ton
Odgrały smutnie.
TajemnicaROZA WENEDA
150
Uciszcie wy rękami rozpłakane lutnie,
Brońcie, by między ludzi ta pieśń nie wybiegła.
Brońcie, by grobu dusza ludu nie spostrzegła.
Brońcie, by lud nad sobą nie usłyszał płaczu;
Jeśli nie obronicie tego — potępieni!
HARFIARZE
ROZA WENEDA
I noc okropności mściwa
I wiek haraczu…
Pół rycerzy od piorunów zginie, pół od miecza.
Wódz dwie głowy mieć będzie, jedna człowiecza,
160Drugą głowę trupią wódz mieć będzie.
Ja ostatnia zostanę żywa,
Ostatnia z czerwoną pochodnią:
I zakocham się w rycerzy popiołach,
I popioły mnie zapłodnią,
165A swatami będą dęby z płomieniem na czołach,
A łożem ślubnym będzie stos rycerzy.
Kto konając we mnie uwierzy,
Skona spokojny;
Ja go zemszczę lepiej od ognia i wojny,
170Lepiej niż sto tysięcy wroga,
Lepiej od Boga…
HARFIARZE
Idźmy! Wróżkę szał porywa.
Wychodzą.
ROZA WENEDA
O wróżka! Wróżka ludu nieszczęśliwa!
Ona ma serce… Lecz noc już… już ciemno!
175Chodźmy umarłych palić… Duchy, ze mną!
Odchodzi.
Strona 1 z 1 · 13% utworu
Tekst: Wolne Lektury, domena publiczna lub wolna licencja. Spis treści i audiobook.