Okładka: Do trupa

Do trupa

Jan Andrzej Morsztyn

Brak ocen
Epoka
Barok
Rodzaj
Liryka
Gatunek
Sonet
Czytanie
ok. 1 min czytania
Nagranie
1 min
CzytajOtwórz w aplikacji
1
Ty — strzałą śmierci, ja — strzałą miłości,
Ty krwie[1], ja w sobie nie mam rumianości[2],
Ty jawne świece, ja mam płomień skryty,
5
Tyś na twarz suknem żałobnym nakryty,
Jam zawarł[3] zmysły w okropnej ciemności[4],
Ty masz związane ręce, ja wolności
Zbywszy[5], mam rozum łańcuchem powity.
Ty jednak milczysz, a mój język kwili[6],
10
Ty nic nie czujesz, ja cierpię ból srodze,
Tyś jak lód, a jam w piekielnej śreżodze[7].
VanitasTy się rozsypiesz prochem w małej chwili,
Ja się nie mogę, stawszy się żywiołem
Wiecznym mych ogniów, rozsypać popiołem.

Motywy w utworze

Inne lektury: matura podstawowa, barok

Tekst i nagranie pochodzą z serwisu Wolne Lektury, domena publiczna lub wolna licencja. Podział tekstu na części udostępniamy na tych samych warunkach. Wesprzyj Wolne Lektury.